Menu

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Po krakosku. Zaproszenie.

Każdy, kto przybywa do tego miasta, albo się w nim z miejsca zakochuje, albo zaczyna je nienawidzić. Niektórzy uważają je za kolebkę kultury, inni za zaśmiecony zakątek, w którym nie ma czym oddychać.

Ale chyba wszyscy, bez wyjątku, uważają je za piękne.

Od ponad 28 lat Kraków jest moim miastem. Mieszkam tu, żyję, kocham i się złoszczę. Znam chyba każdy zakątek, lecz wciąż Kraków mnie czymś zaskakuje. 


Chciałabym pokazać Wam mój Kraków. Niekoniecznie ten turystyczno-rozrywkowy twór, który wykreowały media, wzruszające filmy o miłości i skradzionych dziełach sztuki, czy tysiące przewodników, spacerników, poradników.

Mam nadzieję, że wybierzecie się ze mną na ten spacer. Może kilka razy. Może nawet za każdym razem.

Zawsze będzie mi bardzo miło.

Zapraszam.
Na to moje krakoskie pole.

4 komentarze:

  1. W sensie, że jesteś przewodnikiem? Chętnie bym skorzystała, jak się kiedy pojawię w Krakowie, bo go prawie nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem przewodnikiem. Raczej miłośniczką Krakowa. I takie wirtualne spacery po miejscach mi bliskich, po zwyczajach, tradycjach krakowski od teraz będą pojawiały się na mym blogu :)
    Mam nadzieję, że znajdziesz inspiracje dla własnych wizyt w Krakowie.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł. Kocham Kraków, chociaż jest to miłość na odległość, bo bywam rzadko w Twoim mieście, ale zawsze jest to dla mnie coś wspaniałego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam wobec tego do Krakowa wirtualnie :) Pierwsza okazja już się pojawiła.

      Pozdrawiam!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...